jak sobie radzicie z tym dziadostwem na BS?
ubt drainy calmy - tu pomocny jest nowy hhab i IPA/PA ew trymer
jak hhab ma cooldown no to nie pozostaje nic innego jak przeczekac
ale sa 2 rzeczy ktore po entym razie potrafia mnie doprowadzic do furii
snare na petach na moment przed smiercia i crat charmy
efekty chyba wszyscy znaja, po wyjsciu z decon pety maja tyle rs co nawb w subie a po charmie ncu wipe - 5 minut stracone na rebuff
na pierwsze jak narazie stosuje /terminate i 60 sek afk lub olewactwo - to czesciej

ale na upierdliwych cratow nic skutecznego nie mam
kilka pomyslow mi sie kreci po glowie
a. /pet terminate w okolicy takiego zlosliwca , nie dam mu wiecej tej satysfakcji
b. mellisa
c. dwie mellisy i zimne piwo
d. biegac nonstop w arithmeticu co by szybciej sie rebuffowalo
a tak poza tymi drobiazgami zabawa engiem jest cholernie przyjemna :d